D. (7.03.2026)

Czym jest dla ciebie nagość?

Moje odpowiedzi nie będą krótkie, bo nigdy nie miałem okazji zastanowić się nad tym w sposób, który łatwo byłoby innym wyjaśnić: jak dotarłem do miejsca, w którym jestem dzisiaj. Dorastając, miałem trudną relację ze swoim ciałem i wyglądem. To się bardzo zmieniało na przestrzeni lat, więc trudno opisać całą tę drogę w jednym krótkim zdaniu. Ale spróbuję.

Sądzę, że wszystko zaczęło się od seksualności. Kilka lat temu, dzięki pomocy mojej ówczesnej partnerki, zacząłem się otwierać. Odkryłem, że człowiek nie powinien wstydzić się swojego ciała i jego kształtów. Nie powinieneś czuć wstydu przed innymi, jeśli chcesz odsłonić część swojego ciała.

Zawsze nosiłem ubrania, które... może nie były workowate, ale całkowicie zakrywały moje ciało. Jedyną fizyczną rzeczą, której nie akceptowałem, był fakt, że cierpię na – nie jestem pewien tłumaczenia, ale myślę, że to się nazywa „hiperhydroza” [nadpotliwość]. To stan, w którym człowiek bardzo się poci, co czasem sprawiało mi ogromny dyskomfort. Istnieją miejsca z rygorystycznym dreskodem, gdzie wymagano ode mnie noszenia zakrywających ubrań, przez co pociłem się jeszcze bardziej. Zrozumiałem, że w rzeczywistości sprawiam otoczeniu większy dyskomfort właśnie przez to, że się pocę. Musiałem jednak przestrzegać zasad ubioru zamiast ubierać się swobodnie, tak jak chciałem, co przyniosłoby więcej komfortu i mnie i innym.

Trudno było mi zaakceptować swoje ciało, ale dzięki pomocy mojej byłej partnerki odkryłem, że może to przynosić nie tylko satysfakcję, akceptację czy radość, ale mieć też wymiar praktyczny. Pomyślałem, że skoro jeszcze nie do końca akceptuję swoje ciało, mogę szukać radości w fakcie, że nie muszę już zmagać się z dolegliwościami fizycznymi i problemami zdrowotnymi.

What is nudity to you?

My answers won’t be short because I never had a chance to actually think about it in the way that would be easy to explain to other people: how I got to where I am today. When I was growing up I had a tough relationship with my body and my appearance. And it has changed a lot over time. It took me many years. So it's hard to explain the whole journey in just one short sentence. But I’ll try.

It all started with sexuality, I guess. I started to open up with the help of my that time partner a couple of years ago. And I discovered that a person shouldn’t be ashamed of their body and it’s shapes. When it comes to relationships you are not supposed to be ashamed of yourself in the presence of others if you want to expose parts of your body.

I was always wearing something that was… not baggy but that was covering my body completely and the only physical thing that i was not okay with was the fact that I have uh… I'm not sure about the translation but I think it is “hyperhidrosis”. It's a condition where a person sweats a lot and sometimes it was giving me a lot of discomfort because there are some places where you have a strict dress code and I was supposed to wear covering clothes that made me sweat a lot. I understood that actually I cause more discomfort to those around me just because I sweat and because of the smell. But I had to follow this dress code instead of dressing freely as I wanted, which would bring more comfort to me and others.

It was hard to accept my body but with the help of my ex-partner I discovered that actually it can bring not only satisfaction, acceptance or joy but also it can have practical effects. I started to think: well okay, at least if I'm not okay with my body yet, I can seek joy in the fact that I don't have to struggle with my body condition and health conditions.

Czy to był jedyny powód, dla którego tak późno w życiu odkryłeś wolność i komfort płynące z nagości?

Widzisz, za małymi rzeczami zawsze kryje się większy problem, ale wszystko zaczyna się od czegoś prostego. Nawet jeśli miałem więcej powodów, by stać się bardziej świadomym swojego ciała i otwartym na nagość, zacząłem tę podróż od małych kroków. Ale tak, oczywiście, miałem ostatnio znacznie więcej do odkrycia i muszę podziękować wielu ludziom wokół mnie, którzy pomogli mi w tej drodze.

Myślę, że jestem bardzo praktycznym człowiekiem. Wszystko zaczęło się od logicznych argumentów, które sam przed sobą stawiałem, ponieważ wtedy znacznie trudniej było mi wyjaśnić coś na poziomie emocjonalnym czy filozoficznym. Musiałem zacząć od praktycznych i logicznych wyjaśnień – jeśli obiektywnie cierpisz na schorzenie, które sprawia, że ty i twoje bliskie otoczenie czujecie się niekomfortowo, bo po prostu pocisz się bardziej niż inni, nosząc tyle samo ubrań, to warto spróbować zakładać ich mniej w miejscach publicznych. A po co nosić tyle ubrań, gdy jestem sam w domu? Pamiętam, że pewnego dnia zauważyłem osobę w budynku naprzeciwko – i to jest właśnie to, co lubię w tym bloku, bo mam trochę podobną sytuację tutaj w kuchni. Więc był budynek po drugiej stronie ulicy... Chodzę spać bardzo późno. W ciągu dnia niewiele widać przez okno, ale kiedy na zewnątrz jest ciemno i ludzie mają zapalone światła, widać wyraźnie wszystko. I zauważyłem innego faceta, który nie był osobą szczególnie wysportowaną czy o atletycznej budowie. To był po prostu zwyczajny człowiek, który nie tylko był bez koszulki – jak wielu ludzi, gdy są sami w domu – ale zupełnie nagi w swojej kuchni. Poruszał się tak naturalnie. Nie musisz przejmować się tym, że zamoczysz rękawy przy zmywaniu naczyń, skoro nie masz rękawów, prawda? Poruszał się tak swobodnie, dobrze się bawił, prawdopodobnie słuchał muzyki, trochę się wygłupiał i to mi się spodobało. Pomyślałem: „cóż, nie muszę się martwić tym, co powiedzą sąsiedzi, skoro mam takich sąsiadów”. Nie miałem z nim żadnego problemu. Nie czułem oceniania, żadnych trudności z tym związanych. Co więcej, gdybym usłyszał, że ktoś mówi o nim coś oceniającego, prawdopodobnie stanąłbym w jego obronie, bo wydawało się to absolutnie naturalne. Zacząłem myśleć: „skoro czuję coś takiego w stosunku do kogoś innego, to dlaczego nie mogę czuć tego samego wobec siebie?”.

I tak, krok po kroku, cegiełka po cegiełce, zacząłem budować większą pewność siebie i próbować kolejnych rzeczy. Wszystko zaczęło się od noszenia mniej zakrywających ubrań na uniwersytecie, a później w biurze, aż do momentu, w którym jestem nagi przez cały czas, kiedy tylko mogę być nagi – ale tak, na tej drodze było wiele etapów pośrednich.

Was it the only reason why you discovered freedom or comfort in nudity that late in your life?

You see there's always a bigger issue behind little things but it all starts with something simple. It's like you cannot just move a mountain on the first try. Even if I had more reasons to become more self-aware and open with my body and nudity I started this journey with baby steps but, yes, of course I had much more to discover lately and I have to thank many people around me who helped me on this journey.

I'm a very practical man, I think. And it all started with logical claims that I made because it was much harder for me back then to explain something on an emotional or philosophical level. I had to start with practical and logical explanations - if you objectively suffer from some health condition that makes you and your close surroundings uncomfortable because you simply sweat a lot wearing the same amount of clothing as others, it's worth trying to wear less clothes in public places. And why wear so many clothes when I'm at home alone? And then one day I remember I noticed a person in a building next to mine across the street and that's actually what I like about this building because I have a little bit of a similar situation here in the kitchen. So there was a building across the street and… I go to sleep in the very late hours so during the day you do not see that much from the window but like when it's dark outside and people have lights on you can clearly see everything. And I noticed another guy who was not a very physically fit or athletic person. It was just a normal person who was not just topless like many people are when they are home alone but completely naked in his kitchen. He was moving so naturally. You don’t have to think about getting your sleeves wet when you’re washing dishes when you do not have sleeves, right? He was moving so naturally and he was having a good time, probably listening to music and he was moving a little bit silly and I liked that. I felt like “well I do not have to be worried about what my neighbors would say if I have neighbors like that”. And I think that I didn't have any issues with him. I don't feel any judgment. I don't feel any problems with it. Even more, if I heard somebody say something judgmental about him, I would probably defend him because it felt absolutely natural and I started to think, “well, if I feel something like this about somebody else why can't I feel something like this about myself?”

And step by step brick by brick I started to build more confidence about myself and try more things. It all started with wearing less covering things at university or later at my job office to the point where I'm naked all the time that I can be naked but yeah there were a lot of mid steps on the journey.
 


To zabawne, że mnóstwo ludzi robi to, o czym wspomniałeś – kręci się nago po swoich mieszkaniach – a mimo to stało się to takim tabu. Wiele osób boi się przyznać, że tak robi. A przecież to całkowicie normalne i zarazem praktyczne. Można się nieźle spocić chociażby podczas sprzątania domu, a wcale nie potrzebujesz do tego ubrań. Po wszystkim po prostu wskakujesz pod prysznic i gotowe. Nie trzeba nawet robić prania.
 

Absolutnie się zgadzam. Odkryłem też, że kultura seksualna – pewnie zastanawiasz się, jak tak szybko przeszliśmy do tego tematu, ale już wyjaśniam – jest bardzo stygmatyzowana i stanowi tabu, zwłaszcza w naszej części świata. W krajach południowych jest znacznie więcej wolności, przez co my mierzymy się z wieloma problemami dotyczącymi autonomii ciała kobiet, a właściwie każdego, kto ma określone preferencje seksualne czy fetysze. Ludzie są nieustannie zawstydzani za swoje pragnienia, za to, jak chcą się ubierać, jak chcą wyglądać czy wyrażać siebie. A wszystko to bierze się z faktu, że po prostu nie pozwalano nam ubierać się tak, jak chcemy, ani być tak nagimi, jak chcemy. Dla mnie ubrania powinny mieć znaczenie praktyczne. Muszą być użyteczne, prawda? Nosimy je więc przede wszystkim po to, by było nam ciepło, zwłaszcza zimą. Fakt, że lubię być nagi, nie oznacza, że wyjdę na zewnątrz nago, gdy jest minus 13 stopni Celsjusza.

It's funny that there's a lot of people who do what you said - hang around naked in their apartments - and somehow it's become such a taboo. A lot of people are afraid to admit that they do it. And it’s totally fine and also practical. You can get very sweaty while tidying up your place for example. And you don’t really need clothes to do that. Just jump into the shower after and that’s it. No need to do laundry.

Absolutely agree. And also I found that sexual culture, - you're probably asking yourself how did we get here so fast, but I will explain in a minute,- that sexual culture is very stigmatized and is a taboo, especially in our part of the world. There's a lot more freedom in southern countries and therefore we face a lot of problems with body autonomy for women or actually for everybody with sexual preferences and fetishes and with people being constantly shamed for their desires or how they want to dress or how they want to look or how they want to express themselves and it all comes from the fact we were just not allowed to dress as we want or be as naked as we want. For me clothes should have a practical meaning. They have to be useful, right? So we wear clothes first of all to keep warm, especially in the winter. The fact that I like to be naked doesn’t mean I will go outside naked when it's minus 13 Celsius.
 


Chyba że to wyzwanie, prawda?

Tak, chyba że to wyzwanie. Poza tym, możesz wyrażać siebie poprzez pewne elementy lub atrybuty garderoby, które mają dla ciebie znaczenie. Dostałem tę bransoletkę w prezencie od bliskiej przyjaciółki. Ona otrzymała ją w zamian za datek na organizację pomagającą zwierzętom. Wiedziała, że jestem wegetarianinem, że bardzo zależy mi na zwierzętach i że kocham morskie stworzenia. Do bransoletki dołączony jest kod QR, który można zeskanować i śledzić konkretne zwierzę. Można dowiedzieć się czegoś o zwierzętach w ogóle i śledzić ścieżkę życia konkretnego osobnika. Ta bransoletka jest przypisana do wieloryba, a właściwie płetwala o imieniu Koda. Ma 12 metrów długości i 30 lat. Więc nawet gdybym się rozebrał, nadal nosiłbym tę bransoletkę, bo podoba mi się, że mam na sobie coś, co łączy mnie z 12-metrowym, 30-letnim wielorybem, który jest teraz gdzieś w Arktyce. To jest fajne! Albo ten pierścionek, który noszę na naszyjniku – to też prezent. Był bardzo wyjątkowy dla osoby, która nosiła go wcześniej. Nawet jeśli to zwykły pierścionek ze sklepu internetowego typu Aliexpress, miał swoją historię dla osoby, która mi go podarowała, a teraz ma znaczenie dla mnie.

Więc tak, mamy praktyczne powody, by nosić ubrania. Ale ludzie boją się nagości. Próbują łączyć ją z jakimiś moralnymi wyjaśnieniami, z moralną argumentacją – że trzeba zakrywać miejsca intymne, bo inaczej będziesz kusić innych. Albo że jest to nieakceptowalne z powodów religijnych czy kulturowych. Ale tak naprawdę to efekt lat chłonięcia poglądów ludzi wokół nas. To dlatego ludzie z innych kultur nie mają tak rygorystycznych zasad dotyczących dreskodu i tym podobnych. Myślę, że to wszystko jest głównie powiązane z seksem i seksualną argumentacją. „Musisz zakrywać miejsca intymne, bo to może kusić innych”. Wiele ofiar molestowania czy przemocy seksualnej słyszy niestety argumenty typu: „cóż, nie powinnaś była się tak ubierać”. To pokazuje, jak ludzie wciąż łączą seksualność z ubraniami i uważam, że nie powinno tak być.

Pamiętam, że zawsze miałem problem z chodzeniem na publiczne wydarzenia, takie jak festiwale muzyczne, koncerty czy wystawy, gdzie ludzie tańczą. Do dziś miewam ataki paniki, gdy jestem w tłumie tańczących ludzi. Ale pamiętam moją pierwszą imprezę fetish – tam też obowiązywał dreskod, ale różnił się on pod wieloma względami od normalnego: ludzie są tam bardziej nadzy niż zwykle. I pamiętam to zdziwienie, gdy zrozumiałem, że nie czuję żadnych objawów ataku paniki, nie czuję dyskomfortu. Miałem poczucie, że otaczają mnie ludzie, którzy nie patrzą na mnie oceniająco ani z jakimiś ukrytymi pragnieniami. To znaczy, to była impreza fetish, więc mogli patrzeć, ale nie było to ukryte. Jeśli czegoś chcieli, było to znacznie bardziej widoczne i przez to szczere. Czułem, że nie muszę się wstydzić swojej nagości. Nie czułem się jak czarna owca w tłumie, bo byłem po prostu jedną z wielu nagich osób i to przyniosło mi w tamtym momencie ogromną ulgę.

Zacząłem więc rozumieć, że w pewnym momencie wraz z nagością przychodzi zrozumienie, że nie musi ona dotyczyć wyłącznie seksualności. Kiedy zaczynałem, tak właśnie było. Czułem się w ten sposób, bo od dzieciństwa uczono mnie, że rozbierasz się tylko wtedy, gdy jesteś sam, gdy bierzesz prysznic, gdy jesteś z partnerem albo u lekarza itp. Potem zacząłem odkrywać, że można być rozebranym przy innych ludziach, ale wciąż w kontekście seksualnym. Następnie spróbowałem zrobić to bez żadnego podtekstu seksualnego i spotkałem ludzi, którzy po prostu czują się dobrze ze swoją nagością.

To był bardzo nieśmiały proces, zdejmowanie jednej części garderoby po drugiej. Kiedy nie spotkałem się z żadnym ocenianiem i sam też nie miałem nic przeciwko ich nagości w mojej obecności, szybko zrozumiałem, że sam fakt, iż jesteśmy nadzy w tym samym miejscu, nie sprawia automatycznie, że jestem podniecony. Wszystko zaczęło się więc od praktycznych i logicznych wyjaśnień przed samym sobą, dlaczego muszę przynajmniej spróbować. Potem odkryłem, że nagość może mieć różne formy i odcienie, jeśli chodzi o seksualność – że nie trzeba się wstydzić, nie trzeba mieć idealnej sylwetki, by być pożądanym, nie trzeba być nagim tylko z partnerem i nie trzeba nosić ubrań, żeby, wiesz, kusić innych albo chronić ich przed popadnięciem w pokusę, jeśli trochę się odsłonisz. Aż do momentu, w którym zrozumiałem, że mogę być nagi po prostu dlatego, że jest to bardziej naturalne. Po prostu dlatego, że noszenie ubrań ogranicza mnie w pewnych zmysłowych doznaniach. Na przykład... to będzie głupi przykład, ale jeśli chcę przytulić mojego kota, tak? Chcę poczuć jego futro na swojej skórze. W żaden seksualny sposób. Chcę to podkreślić – w żaden seksualny sposób. Po prostu dlatego, że kocham go jak syna, bez żadnych innych podtekstów. Chcę poczuć ciepło czyjegoś ciała, czyjejś skóry. Znowu, nie w sposób seksualny. Chcę kogoś przytulić albo po prostu poklepać po ramieniu, gdy czuje się nieszczęśliwy i chcę go pocieszyć. Ubranie jest jak kolejna bariera między mną a tą osobą. Chciałem sprawić komuś komfort, ale zamiast przytulić człowieka, przytulam jego ubranie i to wydaje się nienaturalne. Więc tak, zaczęło się od prostych rzeczy, a potem przeszło do bardziej złożonych, wyrafinowanych powodów, dla których lubię nagość.

Unless it's a challenge, right?

Yeah, unless it's a challenge. Also, you can express yourself with some parts or attributes of your wardrobe that can have a meaning for you.

Let's say I received this bracelet as a gift from my close friend. And she got this bracelet in exchange for a donation to the organization which helps animals.

She knows that I'm a vegetarian and that I care a lot about animals and also I love sea creatures. So this bracelet comes with the QR code that you can scan and actually follow one particular animal. So you can learn something about animals in general and you can follow the life path of a very specific animal. So this bracelet is linked to a whale, and her name is Koda. She's 12 meters long and 30 years old. So even if I were to get naked I would still wear this bracelet just because I like that I wear something that connects me, links me to a 12-meter-long 30-year-old whale in the Arctic right now. That's cool! Or this ring that I wear on a necklace is also a gift. It was a very special ring for the person who wore it before. Even if it's a simple ring from an online shop like Aliexpress. It had a story for the person who gave it to me and now it has a meaning for me. 

So yeah, we have some practical reasons to wear clothes. But people are afraid of nudity. They try to connect it with some moral explanations with some moral reasoning - that you have to cover your private parts or you will tempt others to do something. Or that this is not acceptable because of religious reasons or cultural reasons. But actually this is what comes with years of absorbing the views of those around us. This is why people from other cultures don't have such strict policies about dress codes and stuff. And I think that it's all mostly connected with sex and sexual reasoning. “You have to cover your private parts because it can tempt others”. Many victims of sexual abuse or harassment unfortunately face arguments like, “well, you shouldn't have been dressed like this”. It shows how people in general still connect sexuality with clothes and I think that it shouldn't be that way. 

 

I remember that I always had this issue with going to public events like musical festivals or concerts or exhibitions or something like that, where people are dancing. To this day I suffer from panic attacks when I am in the crowd where people are dancing. But I remember my first fetish party and they also had a dress code but their dress code differs in so many ways from normal dress code - people are more naked than normally. And I remember that confusion that I got when I understood that I didn't feel any signs or symptoms of a panic attack, I don't feel any discomfort. I felt like I was surrounded by other people who were not looking at me judgmentally, they were not looking at me with some secret desires. I mean, that was a fetish party, so they could, but not so secret. If they wanted something, it would be much more visible and honest in that way. And I felt like I should not be ashamed of being naked. I didn't feel like a black sheep in the crowd because I was just one of many naked people and that brought me so much relief in this moment.

So I started to understand that at some point with nudity comes the understanding that it shouldn't be all about sexuality. When I started, it was like that. I felt that way because I was taught from childhood that you only get undressed when you're alone and when you're taking a shower or when you're with your partner or when you have a doctor appointment and stuff like that. And then I started to discover that you can be undressed with other people around but still in the sexual context. Then I tried to do that without any sexual content and I found people that are just okay with their nudity. 

It was a very shy step, taking off one piece of clothing at a time. And when I faced no judgement at all, and I didn't have anything against their nudity in my presence also. Soon enough I understood that just by the fact that we are naked in the same place doesn't automatically make me horny. So it all started with practical and logical explanations to myself why do I have to at least try. Then I discovered that nudity can come with all different shapes and flavors when it comes to sexuality and you don't have to be ashamed and you don't have to be in a perfect shape to be desired or you don't have to be naked only with your partner or you don't have to have to wear clothes to, you know, tempt other people to do something or save them from falling into the temptation if you get a little bit naked. To the point where I understood that I can be naked just because it's more natural. Just because wearing clothes is restricting me from some sensual experiences. Like… it will be a stupid example but if I want to hug my cat, yeah? I want to feel its fur touching my skin. In no sexual way. I want to highlight that - in no sexual way. Just because I like him like my son, not in any other meaning. Just to feel the warmth of someone's body, someone's skin. Again, not in a sexual way. I want to hug someone or just give them a pat on the shoulder when somebody feels miserable and I want to comfort them. It's like another barrier between me and the person. I wanted to make somebody comfortable but instead of hugging them I hug their clothes and it feels unnatural.  So yeah, it all started with simple things and then it came to the more complex, sophisticated reasons of why I like nudity.

 

A jak to wyglądało u ciebie, gdy dorastałeś? Powiedziałeś, że uczono cię, iż nagość jest w porządku tylko podczas kąpieli, u lekarza lub gdy jesteś z partnerką. Czy pamiętasz jakieś momenty, w których musiałeś być nagi albo kiedy po raz pierwszy zauważyłeś kogoś nagiego i jak to na ciebie wpłynęło?

Cóż, to świetny temat. Mogę przywołać kilka kluczowych momentów, które pchały mnie ku nagości znacznie bardziej niż inne rzeczy, o których wspomnę później, ale powiedziałbym, że to nie było tak, jakbym nagle przełączył jakiś guzik na tryb „nagość”. To raczej powrót do ustawień fabrycznych, ponieważ wierzę, że właśnie tacy naturalnie powinniśmy być.

Wszyscy wywodzimy się z królestwa zwierząt, a ubrania są dla nas czymś sztucznym. Jesteśmy jedynym gatunkiem, który je nosi. Zresztą z dobrego powodu – bo nie mamy futra. Jesteśmy zależni od odzieży i innych rzeczy, ale wraz z rozwojem cywilizacji zmieniliśmy sposób, w jaki korzystamy z ubrań. Nie służą już one tylko do tego, by było nam ciepło czy wygodnie. Właściwie bycie nagim nie jest dobre przez 100% czasu, bo gdy masz zewnętrzne narządy płciowe, jak mężczyźni, i musisz robić rzeczy wymagające częstego kucania, siadania na różnych przedmiotach czy... rozumiesz, co mam na myśli... nie jest to zbyt komfortowe. Kiedy masz na sobie spodnie, jest w rzeczywistości wygodniej. Mogę sobie wyobrazić, że posiadanie dużego biustu w przypadku kobiet też bywa w niektórych sytuacjach uciążliwe, jeśli nie jest on podtrzymany. Ale tak, obecnie nie używamy ubrań głównie z tych powodów. Nie mamy powodu, by nosić ubrania, gdy jesteśmy sami w domu. Nie mamy powodów, by nosić je na przykład na plaży i w wielu innych okolicznościach, a jednak wciąż to robimy.

Myślę więc, że dla mnie nie była to zmiana, lecz powrót do trybu domyślnego. Wspomniałem też o mojej partnerce, ponieważ, jak mówiłem, wiele z tych ograniczeń wiąże się z tym, jak postrzegamy seksualność i ekspresję seksualną, prawda? Nie wolno być nagim w miejscu publicznym, bo może to zostać uznane na przykład za molestowanie seksualne wobec innych osób. A jeśli mówimy o kimkolwiek, z kim łączą cię romantyczne relacje, ich spojrzenie na twoją nagość może wiele zmienić, ponieważ są to pierwsze osoby, z którymi odkrywasz swoją seksualność. Z partnerką, z którą spędziłem prawie siedem lat, o mało się nie ożeniłem i przeszedłem przez wiele rzeczy, otworzyłem też naszą relację. Mały powrót do przeszłości: dorastałem w bardzo, bardzo konserwatywnej rodzinie. Bardzo hierarchicznej i patriarchalnej, gdzie głową rodziny był mój dziadek, potem byli inni mężczyźni, a dopiero na końcu kobiety, którym nie wolno było pracować, lecz musiały zostać w domu i być matkami. Mój tata jest na przykład byłym komandosem z doświadczeniem w dwóch różnych sztukach walki. Mój ojczym jest żołnierzem jednostki bezpieczeństwa narodowego, co mówi nieco o guście mojej matki do mężczyzn. Możesz więc sobie wyobrazić środowisko, w którym dorastałem, prawda? Przejąłem ich poglądy i sam też taki byłem. Byłem bardzo, bardzo konserwatywny i surowy. Bardzo oceniałem innych ludzi, którzy nie pasowali do mojego widzenia świata. Moje rozumienie relacji romantycznych również było bardzo konserwatywne. Byłem jednak sceptykiem i zawsze pozostawałem otwarty na dialog, co pozwoliło mi zmienić się w wielu aspektach i z wielu perspektyw.

Pewnego razu moja partnerka i ja rozmawialiśmy z jej przyjaciółką o artykule, który ta znalazła – o dziennikarce podróżującej do Stanów Zjednoczonych, by zamieszkać z poliamoryczną rodziną. Dziennikarka podzieliła się swoimi obserwacjami na temat tego, jak to wyglądało i jak działało u tych ludzi. To było dla mnie coś zupełnie nowego, bo nie miałem wcześniej żadnych przykładów poliamorii. Myślę, że tamtego dnia po raz pierwszy w ogóle poznałem to słowo. Oczywiście w tamtym momencie byłem pełen uprzedzeń, ale co jakiś czas wracaliśmy z partnerką do tego tematu, rozmawialiśmy o nim i stopniowo to się zmieniało, aż do momentu, w którym otworzyliśmy naszą relację. Myślę, że pomogło mi to zobaczyć, jak inni radzą sobie z nagością. Pamiętam, jak trafiłem do tej poliamorycznej rodziny: kilka lat po otwarciu naszej relacji, moja druga partnerka była już w związku z innym facetem. Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy odwiedziłem ich u nich w domu, zapytali mnie, czy byłoby w porządku, gdyby chodzili nago, a ja powiedziałem, że tak. I pamiętam to dziwne uczucie – to był prawdopodobnie pierwszy raz, kiedy widziałem ludzi chodzących nago przy kimś innym u siebie w domu, ale wydawało się to tak naturalne, o wiele lepsze niż noszenie czegoś w domu, kiedy nie musisz, gdy w gorący lipcowy dzień było 30 stopni. Pomyślałem: „tak, to jest o wiele lepsze”. Właściwie, jeśli otwierasz swoje relacje, przestajesz postrzegać swoje ciało jako coś, co powinieneś pokazywać tylko jednej osobie. W „normalnym” świecie pokazujesz ciało tylko osobie, z którą sypiasz. A jeśli sypiasz z wieloma osobami, to po raz pierwszy zaczynasz rozumieć, że być może więcej niż jedna osoba ma prawo widzieć cię nago. Myślę, że to był jeden z pierwszych kroków w stronę nagości.

Wszystko zaczęło się więc od jednej otwartej i odważnej kobiety, która nauczyła mnie, że to w porządku czuć pociąg do więcej niż jednej osoby naraz i że inni mogą czuć pociąg do ciebie, a co za tym idzie – mogą postrzegać twoje ciało jako pożądane. W ten sposób zacząłem dostrzegać pewne rzeczy w sobie i je kochać. Myślę, że być może i tak stałbym się w przyszłości bardziej świadomy siebie i otwarty na nagość, ale nie mam na to gwarancji. A nawet gdyby tak się stało, zajęłoby mi to znacznie więcej czasu. Z tej perspektywy jestem jej wdzięczny.

And how did it look for you when you were growing up? You said you were taught that  nudity was OK only when you take a bath, when you go to the doctor or when you're with your partner. Can you remember some moments when you had to be naked or when you noticed someone being naked for the first time and how did that affect you?

Well, that's a great topic. I can come up with some key moments that were moving me towards nudity much more than other things, which I will mention later, but I would say that it is not like I changed a switch into nudity. It's more like I came back to the default settings, because I believe that it is really what we all naturally supposed to be.

We all came from the animal kingdom and clothes are something artificial for us. We are the only species that wear clothes. For a good reason. Because we don't have fur. We're dependent on clothes and other things, but with the development of civilization, we switched the way that we use our clothes. So it's no longer something to keep ourselves warm or comfortable. Actually, being naked is not good 100% of the time, because when you have external genitalia, like men, and you have to do some stuff that requires a lot of being in a squat position or sitting down on things or like… you understand what I mean… it's not very comfortable. When you have your pants on, it's actually more comfortable. I can imagine that having big breasts when it comes to women is also not very comfortable in some occasions if they are not covered. But yeah, we don't use our clothes mostly for these reasons anymore. We have no reason to wear clothes when we are home alone. We have no reasons to wear clothes on the beach for example and in many other conditions, but we still do. 

So I think for me it was not a change, it was coming back to the default mode. And yes, I also mentioned my partner because as I said, many of those restrictions are connected to how we perceive sexuality and sexual expression, yes? It's not allowed to be naked in a public place, because it can be considered as sexual harassment for other people for example. And if we are speaking about any other people who you have a romantic relationship with, their view on your nudity can change a lot because they are the first person who you explore your sexuality with. With the partner that I spent almost seven years with and almost got married and went through a lot of things with I also opened my relationships. A little flashback: I grew up in a very, very conservative family. Very hierarchical and patriarchal family where the head of the family was my grandfather and then you could see other males and only then you could see females that were not allowed to work but had to stay at home and be moms. Also my dad for example is an ex-commandos soldier with two different martial arts experiences in his life. My stepdad is a soldier of the national security division which says a little bit about my mother's taste in men. But you can imagine the environment where I grew up in. Yeah? So I inherited their views and I also was like that. I also was very, very conservative, very strict. And I was very judgmental towards other people who weren't the way I viewed the world. Also my understanding of how romantic relationships should look was very conservative. But I was sceptical and I was always open to the dialogue and this is what allowed me to change in many aspects and from many perspectives. 


So my partner and I were talking with her friend about the article that the friend found about this journalist who travelled to the United States to live with the polyamorous family. And the journalist shared her observation about how it looked and how it worked for these people. And it was something completely new for me because we didn't have any examples of polyamory. I think I just learned this word for the first time when I was speaking with our friend that day. And of course, I was judgmental at that point but we were coming back with my partner to this topic once in a while, we were talking about it and gradually it changed to the point where we opened up our relationships. And I think that it helped me to, you know, see how other people deal with nudity. I remember how I ended up in this polyamorous family: few years after we opened our relationship, my second partner was already in a relationship with another guy. I remember when I first visited them at their place they asked me if it would be okay if they would be naked and I said yes. And I remember this strange feeling that it was probably the first time I saw people walking around naked around somebody else at their place but it felt so natural so much better than wearing something at home when you don't have to, when it was 30°C on a hot July's day. And I thought “yeah, this is so much better”. Actually if you open your relationships you don’t see your body as something you’re only supposed to show to one person. In a “normal” world you only show your body to the person you sleep with. And if you sleep with many people this is the first time you start to understand that maybe more than one person is allowed to see you naked. I think it was one of the first steps towards nudity.

So it all started from one open minded and brave woman who taught me it was OK to be attracted to more than one person at a time and other people can be attracted to you, therefore they can view your body as desirable. This is how I started to notice things about myself and love them. I think maybe I would become more selfaware and more open to nudity in future anyway but I have no guarantee. And even if it would become that way, it would take me a lot more time. So from this perspective I’m grateful to her.

Czy potrafisz przypomnieć sobie konkretny moment, w którym zdałeś sobie sprawę, że zacząłeś czuć się dobrze we własnym ciele wbrew dolegliwościom, o których wspomniałeś, i konserwatywnemu wychowaniu?

Bardzo chciałbym opowiedzieć ci jakąś inspirującą historię o tym, jak jeden dzień w moim życiu zmienił wszystko, ale myślę, że to po prostu małe rzeczy, które działy się z biegiem czasu, a ja je dostrzegałem, zapamiętywałem, łączyłem ze sobą i rozumiałem, co one wszystkie oznaczają. Pewnego dnia zdecydowałem, że zacznę spać nago. Nie miałem wtedy partnerki, więc na tamtym etapie nie chodziło o relacje i o to, jak partnerka mnie zmieniła. Po prostu nie chciałem mieć na sobie bielizny podczas snu. To wydawało się nienaturalne. Zdałem sobie sprawę, że jedynym powodem, dla którego to robiłem, był fakt, że gdy byłem dzieckiem i spałem w swoim łóżku, rodzice mogli wejść w każdej chwili, a nauczyli mnie, że muszę być ubrany. Kiedy więc dorastałem jako nastolatek, zdecydowałem, że nie chcę już nosić bielizny do snu. Nikt mnie nie zobaczy, niczym nie ryzykuję, nie sprawię nikomu dyskomfortu, więc mogę to zrobić – i poczułem się znacznie lepiej. Po prostu nie lubiłem tego uczucia. Było w jakiś sposób ograniczające. Bielizna zostawiała ślady na moich lędźwiach, nie podobało mi się to uczucie, więc postanowiłem zacząć od tego.

Później, pewnego dnia po prostu się obudziłem i nie sięgnąłem natychmiast po spodnie. Zacząłem dzień bez ubrań i to było dobre uczucie, więc uznałem, że może w niektóre dni będę tak zaczynał, skoro się nie spieszę, nie muszę nigdzie wychodzić i nie mam już żadnego powodu, by zakładać ubrania.


Can you recall any specific moment when you realized you started to feel good in your body against the condition you mentioned and the conservative way you were brought up?

I’d really love to tell you some empowering story about how one day in my life changed everything but I think it’s just small things that happened over time and I noticed them, remembered and connected them and understood what they all mean. One day I decided to start sleeping naked. I didn’t have a partner so it wasn’t about relationships at this point and how my partner changed me. I just didn’t want to wear my underwear when I was sleeping. It felt unnatural. I realized that the only reason I was doing that was because when I was a child and I was sleeping in my bed and my parents could walk in at any moment and they taught me I have to be dressed. So as I was growing up in my teenage years I decided I didn’t want to wear my underwear anymore. No one will see me, I wasn’t risking anything, I won’t make anybody uncomfortable so I can do it and it felt much better. I just didn’t like the feeling. It was limiting in some way. It left marks on my waist and I didn’t like the way it felt so I decided I would start with that.

Then one day I just woke up and didn’t instantly reach to put my pants. So I started my day with no clothes on and it felt good so I decided that maybe some days I would start like that because I’m not in a rush and I don’t have to go anywhere and I didn’t have any reason to wear clothes anymore.

Czy to było przed tym, jak zauważyłeś nagiego sąsiada, czy po?

Spanie nago zaczęło się przed tym, jak go zauważyłem. Kiedy przeprowadziłem się do innego mieszkania i go dostrzegłem, to był moment, w którym zdałem sobie sprawę, że właściwie mogę nie tylko spać nago, ale spędzać tak cały dzień. Uwielbiam widzieć ludzi rozebranych w nieseksualny sposób, ponieważ przypomina mi to tamtą chwilę i czuję z nimi więź. Nie pociąg, ale właśnie więź. To wydaje się po prostu tak naturalne, tak właściwe.

W tym mieszkaniu okna wychodzą na inny budynek i jest tam facet, który również późno chodzi spać – czasami widzę, jak robi dokładnie to samo. Pamiętam, że wspomniałem o nim nawet w jednym z moich wierszy. To był utwór o człowieczeństwie i rzeczach, które nas wszystkich łączą. Przywołałem to doświadczenie widzenia innego faceta w innym budynku: obaj w swoich kuchniach, obaj nadzy o późnej porze. I to przypomniało mi pierwszy raz, kiedy zobaczyłem inną nagą osobę. Chcę tylko podkreślić, że to nie było podglądanie kogoś. Nie w złym znaczeniu. To było po prostu odnotowanie faktu, że ta istota ludzka korzysta ze swojej wolności we własnym mieszkaniu, i to jest świetne. Uwielbiam to, że teraz jestem setki kilometrów od tamtego pierwszego faceta, którego zobaczyłem, i nie chodzi tu o posiadanie "dziwnych" sąsiadów. Chodzi o człowieczeństwo i o to, że niektórzy z nas po prostu kochają być nadzy.

Zatem w momencie, gdy zobaczyłem tamtego pierwszego gościa, zrozumiałem, że ja też mogę to robić, kiedy tylko chcę, a nie tylko podczas snu. Pamiętając oczywiście, że jeśli w pobliżu są inni ludzie, muszę upewnić się, że im to nie przeszkadza.

 

Was it before you noticed the naked neighbour or after?

Sleeping naked started before I noticed him. When I moved to another apartment and when I noticed him, it was the moment I realized that actually I can not only sleep naked but spend the whole day like this. I love to see people undressed in a non-sexual way because it reminds me of that moment and I feel a connection with them. Not attraction but a connection. It just feels so natural, so right.

In this apartment windows face another building and there’s a guy who also goes to sleep late at night and sometimes I see him doing completely the same things. I remember I even mentioned him in one of my poems. It was a poem about humanity and things that connect all of us. I mentioned this experience of seeing another guy in another building, both of us in our kitchens, both of us naked at late hours. And this reminded me of the first time that I saw another person naked. And I just want to highlight it wasn’t me peeking at someone or watching them. Not in the wrong way. It was just acknowledging that this human being is using his freedom in his apartment and that’s great. And I love the fact that now I’m hundreds of kilometers from that first guy I saw and it’s not about having "weird" neighbors. It’s about humanity and that some of us actually love being naked.

So the moment I saw that first guy I understood that actually I too can do it any time I want and not only when I’m sleeping. Bearing in mind that if other people are around I have to make sure they are OK with it.


Jak się czujesz teraz, kiedy jesteś nagi?

Jednym prostym słowem: wolny. Ale nie wiem, czy to wystarczająco mówi samo za siebie. Czuję się wolny na wielu poziomach – nieograniczony ubraniami. Bardziej naturalnie. Uwielbiam być boso. Kocham czuć ziemię pod stopami. Tak to wygląda z bardziej praktycznego punktu widzenia. Nie muszę się martwić o pilnowanie, czy moje ubrania są czyste, bo w domu nie muszę nosić żadnego z nich. Cieszy mnie fakt, że mogę przejrzeć się w lustrze i nie zwracać uwagi na to, czy moje ciuchy dobrze leżą. Czy do siebie pasują. Czy pasują do czynności, którą zamierzam wykonać itp. Kiedy jesteś nagi, nie poświęcasz tyle uwagi innym rzeczom, ponieważ jesteś w swoim naturalnym stanie jako człowiek. I właśnie dlatego czuję się o wiele bardziej wolny. Naprawdę lubię przebywać w otoczeniu innych nagich ludzi. Nie podnieca mnie to. Po prostu czuję się świetnie.

Pamiętam jedno doświadczenie. Krótko mówiąc – ja i dwie inne osoby siedzieliśmy na podłodze, słuchając muzyki. Ja i pewna dziewczyna byliśmy nadzy, przytulaliśmy się i dzieliliśmy osobistymi historiami z naszego życia, a nie było między nami żadnego seksualnego podniecenia. W pewnym sensie to faktycznie pomaga – nie wstydzić się tego, co obnażamy emocjonalnie, kiedy jesteśmy już obnażeni fizycznie. To naprawdę bardzo pomogło. Nadal czuję ogromną wolność, gdy poruszam się nago, i czerpię radość z widoku innych nagich ludzi.

Pamiętam, jak szedłem na spacer w okolicy, gdzie znajduje się osiedle domów prywatnych. Był późny wieczór i mijałem dom z ogromną szklaną ścianą w salonie. Było ciemno, więc światła wewnątrz były zapalone. Albo nie przeszkadzało im, że przechodnie widzą ich z chodnika, albo po prostu ich to nie obchodziło, ale pamiętam, że zobaczyłem w środku parę, która była naga. Nie robili nic seksualnego. Kobieta po prostu krzątała się po pokoju, a mężczyzna leżał na podłodze jak małe dziecko, gapiąc się w sufit. Nie chciałem wprawiać ich w zakłopotanie, gapiąc się z zewnątrz, więc po prostu szedłem dalej, ale poczułem się wspaniale z myślą, że ktoś może tak po prostu leżeć nago na podłodze w swoim mieszkaniu i niczym się nie przejmować.

Później to doświadczenie zrodziło w mojej głowie kolejne pytanie – na przykład: dlaczego ja nie mogę tak leżeć nago na podłodze jak ten facet i czuć ulgi, jaką daje chłód podłoża?

Albo może miał ogrzewanie podłogowe?

Tak! Może! Cieszyłem się jego szczęściem.

And how do you feel now when you’re naked?

One simple word would be: free. But I don't know if that’s self-explanatory enough. I feel free in many ways - not restricted by clothes. More natural. I love being barefoot. I love to feel the ground under my feet. This is how I feel from a more practical point of view. I don’t have to worry about keeping track of whether my clothes are clean because at home I don’t have to wear any of them. I enjoy the fact that I can see myself in the mirror and not pay attention to if my clothes look correct. If they match or not. If they fit the type of the activity that I’m about to do and stuff like that. When you’re naked you’re not paying that much attention to other things because you’re in your natural state as a human being. And that’s why I feel much more free. I really enjoy when I’m around other people that are naked. I’m not aroused by that. I just feel great.

I remember one experience that I had. Long story short - me and two other people were sitting on the floor listening to music. Me and the other girl were naked and hugging and sharing personal stories from our lives and there was no sexual arousal between us. At some point it actually helps in some way to not be ashamed about what we are baring when we’re already bare. It actually  helped a lot. I still feel a lot of freedom when I’m moving around naked and that I feel joy from seeing other people naked.

I remember when I was going for a walk nearby and there’s this area with private houses. It was late evening and I was passing a house with a huge glass wall in the living room. It was dark so the lights were on and either they were alright with passers by seeing them from the sidewalk or they just didn’t care but I remember I saw a couple inside that were naked. Not doing anything sexual. The woman was just going around the room doing whatever and the man was lying on the floor like a toddler looking at the ceiling. It was completely normal. I didn’t want to make them uncomfortable by staring from outside so I just kept going but it felt so great that somebody could just lay on the floor naked in their apartment and not care.

And later that experience also sparked another question in my head - for example why can’t I lay naked on the floor like that guy and feel the relief of the cold?

Or maybe he had a heated floor?

Yeah! Maybe! I felt happy for him.

Czy miałeś okazję doświadczyć nagości na łonie natury?

Tak. Pamiętam ten pierwszy raz nad jeziorem, wydało mi się to wtedy takie naturalne. Brakuje mi słów, by opisać, jakie to było uczucie. To było jedno z pierwszych doświadczeń, po których zacząłem zadawać sobie tego typu pytania. Byłem jeszcze młody. Wyjechałem z przyjaciółmi mojego ojczyma na przedmieścia innego, bardzo małego miasteczka. Pomagałem im przy budowie domu. Po długim dniu pracy poszliśmy wieczorem nad jezioro; w pobliżu nie było żadnych latarni ulicznych, więc ledwo było siebie nawzajem widać. Pływaliśmy nago w tym jeziorze i pamiętam, że jeden z nich przepłynął pode mną i wstał z moimi nogami na barkach. Przypominam, że obydwaj byliśmy kolesiami, a ja byłem wtedy jeszcze dzieckiem i obydwaj byliśmy nago. Widzisz, w każdych innych okolicznościach mogłoby to zostać uznane za, łagodnie mówiąc, kontrowersyjne, ale wtedy wydawało się to absolutnie naturalne. Nie było w tym żadnego podtekstu seksualnego. Po prostu dobrze się bawiliśmy, wygłupialiśmy się, chlapaliśmy na siebie wodą, pływaliśmy. To była czysta, niewinna frajda.

 

Did you get to experience nudity in nature?

Yes. I remember the first time by a lake, it felt so natural for me. I don’t even have words to express how it felt. It was one of the first experiences that I had when I started to ask myself these kinds of questions. I was still young. I was with my stepfather’s friends in the suburbs of another very small town. I was helping them with building a house. After a long day of working we went to the lake in the evening with no street lights around so you basically could barely see each other. We were swimming naked in that lake and I remember one of them swimming under me and standing up with me on his shoulders. I remind you that we were both dudes and I was an underage child at that moment and we were both naked. But you see, in any other conditions this could be seen as controversial, to say the least but at that time it felt so natural. There was no sexuality attached to it. We were just having fun, goofing around, splashing water at each other, swimming. It was fun and innocent.

Ktoś zaproponował pływanie nago?

Jestem chłopakiem z dużego miasta, więc nie spędzałem dużo czasu na wsiach. Miałem wrażenie, że oni po prostu mają swój własny sposób życia i komunikacji. Robią pewne rzeczy bez potrzeby rozmawiania o nich. Więc kiedy poszliśmy nad to jezioro, po prostu naturalnie zaczęli zdejmować wszystkie ubrania. Bez wahania, bez oceniania, bez wstydu, bez niczego w tym rodzaju. To ci sami ludzie, którzy patrzyliby na ciebie dziwnie, gdybyś rozebrał się gdzieś w ciągu dnia, nawet gdyby widzieli cię nago poprzedniej nocy. Ale w tej magicznej chwili byliśmy po prostu ludźmi pływającymi nago w jeziorze.

Did anyone suggest swimming naked in the first place?

I’m a big-city boy so I didn’t spend a lot of time in villages. I felt like they just had their own ways of living and communicating. They just do things without having to talk about it. So when we went to this lake they just naturally started to take all their clothes off. With no hesitation, no judgment, no shame, nothing like that. They’re the same people who would look at you strangely if you got naked during the day somewhere even if they saw you naked the night before. But at that magical moment we were just human beings swimming naked in the lake.

Czułeś wstyd czy przyszło ci to naturalnie, żeby pójść w ich ślady, gdy zobaczyłeś, że rozbierają się do rosołu?

Całe to doświadczenie było w pewien sposób dziwne. Nie powiedziałbym, że było niekomfortowe dlatego, że nie lubiłem widzieć innych ludzi nago. Było niekomfortowe, bo to był pierwszy raz, kiedy widziałem kogoś robiącego coś takiego, więc nie wiedziałem, gdzie przebiega granica, której nie wolno przekraczać. Czy jutro też się rozbierzemy, jeśli na budowie będzie za gorąco? Nie rozumiałem zasad. Widziałem ludzi robiących coś „złego”, ale w tych okolicznościach było to w porządku. Nie wstydziłem się swojej nagości ani nie czułem obrzydzenia do ich nagości. Wiesz, jak ludzie czasem mówią „czułem się nagi”, opisując jakieś nieprzyjemne uczucie. To było coś w tym rodzaju. Bezbronny – to chyba lepsze słowo. Kruchy. W tamtym czasie normalnie nie rozbierałbym się przy innych ludziach.

Inne doświadczenie miało miejsce, gdy byłem na obozie zimowym. Poszliśmy do sauny. Tam, skąd pochodzę, istnieje tradycja, że idziesz do sauny, gdzie jest 100°C, a potem wychodzisz na śnieg, wskakujesz w niego, turlasz się, urządzasz bitwę na śnieżki i wracasz do sauny. To był mój pierwszy raz. Ponownie, mogę sobie wyobrazić, że na obozie zimowym z innymi dzieciakami z całego kraju i z dorosłym instruktorem, fakt, że wszyscy się rozbieracie w saunie, a potem wychodzicie i skaczecie w śnieg... Cóż, nawet opowiadanie tego brzmi jak jakaś zakazana historia z dzieciństwa...

 

And did you feel shame? Or did it come naturally to you to follow them when you saw them getting all the way naked?

The whole experience was kind of weird. I wouldn’t say it was uncomfortable because I didn’t like seeing other people naked. It was uncomfortable because it was the first time I saw anybody doing something like this so I didn’t know where the line was that you shouldn't cross. Will we get naked tomorrow when it’s too hot at the construction site? I didn’t understand the rules. I saw people doing something “bad” but in these circumstances it was alright. I didn’t feel ashamed of my nudity or disgusted with theirs. You know how sometimes people say “I felt naked” when describing some uncomfortable feeling. This was kind of the same feeling. Vulnerable - maybe that’s a better word. Fragile. At that time I wouldn’t normally get undressed in front of other people.

The other experience was when I was at a winter camp. We went to a sauna. Where I come from there is a tradition that you go to the sauna where it’s 100°C and then you go out into the snow, you jump into it, roll around, play snowball fights and then you go back to the sauna. So it was my first time experiencing that. Again, I can imagine that in a winter camp with other kids from all around the country and with an adult instructor for some reason all of you getting naked in a sauna and then going out and jumping in the snow... Well, even telling this story sounds like some forbidden story about childhood…

Tak... To przykre, że wielu ludzi łączy to w ten sposób.

Tak, to znaczy – istnieje powód, dla którego ludzie tak myślą. Dzieje się tak dlatego, że o wiele bezpieczniej jest bacznie przyglądać się komuś, kto tak robi, bo niestety na świecie zdarzają się dziwacy, więc lepiej zawsze zachować czujność.

Ile miałeś lat podczas tego pierwszego doświadczenia w saunie?

Z 11 czy 12.

 

Yeah… It's unfortunate that lots of people connect it this way.

Yeah, I mean there is a reason why people think that way. It’s because it's much safer to pay closer attention to somebody who does that because unfortunately there are freaks in the world, so it's better to always be watchful.

How old were you at that first experience in a sauna?

At that moment I was 11 or 12.

Zatem nie mogłeś jeszcze wtedy łączyć nagości z seksualnością. Byłeś zbyt młody, by tworzyć tego typu powiązania. To musiało być po prostu naturalne i pewnie dawało mnóstwo frajdy – tak wskoczyć nago w śnieg.

Tak. Pamiętam jak wiele lat później, w zimie, świętowaliśmy z przyjacielem Sylwestra. Ja i mój najlepszy przyjaciel byliśmy w wiejskim domu jego rodziny. Najbliższy sklep był osiem kilometrów dalej. Żadnych latarni, nawet utwardzonej drogi w pobliżu, tylko odizolowany dom pod lasem na pustym polu. Mieliśmy, powiedzmy, sąsiadów – inne domy w okolicy – ale było ich może trzy lub cztery na całe to pole, więc pewnie mogli nas widzieć. Jednak w miejscu, gdzie stały te domy, nie było żadnych drzew ani niczego innego, co mogłoby nas zasłonić. A kiedy nie masz świateł ulicznych i jedynym źródłem światła jest ogień w kominku, widać ludzi z bardzo daleka. Pamiętam, że byłem ja, on i dwójka jego znajomych, których widziałem pierwszy raz w życiu. Też siedzieliśmy w saunie. A potem wyszliśmy z niej całkowicie nago, żeby zrobić grilla. Staliśmy więc na zewnątrz z gołymi tyłkami, po prostu grillując, i to było wspaniałe uczucie, bo... natura. Żadnych oznak cywilizacji wokół. Tylko my, grill, sauna, jesteśmy nadzy, żartujemy i świetnie się bawimy.


So you couldn't have yet connected nudity to sexuality at that moment. You were too young to make this kind of connection. It must have been just natural and probably super fun to jump into the snow naked.

Yeah. I remember many years later during the winter time we were celebrating New Year’s Eve with my friend. Me and my best friend were at his family's countryside house. The nearest shop was 8 kilometers away. No streetlights, not even a paved road nearby, just the isolated house near the forest in an empty field. And we actually had I would say neighbors, like other houses nearby, but, like, three or four of them on the whole empty field so they could probably see us but in this area where the houses were located, there were no other trees or anything else to provide cover from the view. And when you don't have any traffic lights and you only have a fireplace, you can see people from very far away because it is the only source of light. I remember that it was me, him, and two of his friends that I met for the first time in my life and we also were in the sauna. And then we came out of it completely naked to have a barbecue. So we were standing outside butt-naked, just grilling and it felt great because… nature. No signs of civilization around. Only us, barbecue, sauna, we are naked, we are joking and having a great time.

Brzmi idealnie!

Tak. I pamiętam to jedno doświadczenie w saunie jak miałem 11 lat – można by pomyśleć: „No cóż, po prostu poszedłem za tłumem, bo byłem młody, wokół byli starsi chłopcy i nie chciałem się wyróżniać”, ale nie. Tym razem było to przeze mnie w pełni zrozumiałe i świadome. Zrobiłem to z własnej woli. Rozebrałem się wraz z innymi, siedzieliśmy w saunie, a potem wyszliśmy na zewnątrz, żeby pogrillować na świeżym powietrzu. Idealnie.

Sounds perfect!

Yeah. And I remember that I had this one experience in a sauna when I was 11 and you can still say that "Well, I just followed everybody, because I was young and there were older boys around and I just didn't want to stand out from the crowd", but no. This time it was completely understood by me, completely acknowledged. So I did it of my own free will. I got undressed with everybody else, we were in the sauna and then we got outside to cook a little bit in the open air. Perfect.

Czy teraz szukasz takich możliwości, by tego doświadczać? Czy wybierasz na przykład na wakacje miejsca, w których możesz być tak wolny, albo czy zacząłeś chodzić do saun?

Nie lubię chodzić do saun zbyt często, bo po prostu bardzo się pocę i nie czuję się najlepiej w wysokich temperaturach. Ale tak, nadal uwielbiam aktywności i miejsca, w których mogę być nagi.

Wiem o imprezach, na których gromadzi się mnóstwo ludzi. Bardzo rygorystycznie podchodzą tam do kwestii używek i alkoholu, a główną ideą tych spotkań jest możliwość bycia nagim, jeśli masz na to ochotę. Nie ma tam dreskodu, więc nie musisz być nagi, jeśli dopiero zaczynasz swoją drogę, chcesz dowiedzieć się o tym więcej i nie czujesz się jeszcze komfortowo zupełnie bez ubrań, a mimo to chcesz uczestniczyć. Nie zmuszają cię do rozbierania się. Ale tak, organizują te imprezy dla ludzi, którzy faktycznie kochają spędzać czas z innymi nagimi osobami lub chcą się o tym więcej dowiedzieć. W rzeczywistości to zwykłe imprezy z DJ-ami, muzyką i barem, tyle że z napojami bezalkoholowymi i bez używek, daleko od miasta, więc masz kontakt z naturą i innymi ludźmi, którzy chcą być rozebrani. I tak, możesz tam tańczyć bez ubrań, co nie jest widokiem częstym nawet na imprezach fetish, gdzie i tak jest znacznie więcej nagich ludzi niż w zwykłych klubach.

Mam taki pomysł, żeby znaleźć drewniany dom gdzieś nad jeziorem lub rzeką i wynająć go na kilka dni, by pojechać tam z przyjaciółmi i po prostu spędzić tam czas. Jeden z moich znajomych robi to od czasu do czasu i chciałem do niego kiedyś dołączyć. I oczywiście znów wybiorę się na plażę nudystów.

Do you now seek these kinds of possibilities to experience that? Do you choose for example for your holiday places where you can be that free or did you start going to saunas?

I don't like to go to the saunas often because I just sweat a lot and don't feel very good in high temperatures. But yeah, I still love activities and places where I can be naked.

I know of a party where they just gather a lot of people. They are very strict about substances and alcohol and stuff like that and the main idea of those parties is to be naked if you want.

They don't have any dress codes so you are not required to be naked if you have just begun your journey and you just want to learn more about it and you don’t feel comfortable to be completely undressed but you still want to participate. They do not force you to get undressed. But yeah, they make those parties for people who actually love to either spend time with other naked people or to learn more about it. And actually, those are just normal parties with DJs and music and a bar but with non-alcoholic beverages and no substances far away from the city so you are connected to nature and other people who want to be undressed. And yeah, you can dance with no clothes on which is not a thing that you can see often, even at fetish parties that still have much more naked people than normal clubs do.

I have this idea to find a wooden house somewhere near a lake or a river and to book it for a couple of days to go there with my friends just to spend time there because one of my friends is actually doing it from time to time and I wanted to join him once. And of course I will be going again to the nude beach.


O, czyli byłeś już na plaży nudystów? Gdzie to było?

Na wyspach hiszpańskich i raz tutaj, w Polsce. Właściwie to nic nadzwyczajnego. Po prostu czujesz się z tym swobodniej.

Oh so you got to go to a nude beach already? Where was that?

On Spanish islands and once here in Poland. It was actually nothing special. You just feel more free about it.

Czy rozmawiasz kiedykolwiek z bliskimi osobami na temat nagości? Czy ten temat się pojawia?

Myślę, że w pewnym momencie stało się to częścią mojego życia, która towarzyszy mi wszędzie tam, gdzie to możliwe. Kiedy poznaję nowych ludzi, zawsze zadaję bardzo uprzejme pytania, typu: „Czy mogę być tutaj teraz bez koszulki?”, albo „Czy mogę zdjąć skarpetki?”, lub „Czy będzie ci przeszkadzać, jeśli zdejmę teraz tę część garderoby?”. I tak, jeśli wszystko idzie dobrze, to po pewnym czasie jestem po prostu tak nagi, jak bardzo czują się z tym komfortowo w mojej obecności.

To jedna z rzeczy, które są dla mnie teraz ważne i jedna z kluczowych kwestii, w których muszę nadawać na tych samych falach z innymi – sposób, w jaki rozumiemy nagość – aby móc budować z nimi jakąkolwiek relację. Rozmawiam o tym z każdą potencjalną partnerką, zanim relacja zajdzie za daleko. Myślę, że w każdym z moich ostatnich związków byłem nagi przez połowę czasu. Ale z innymi ludźmi... Cóż, to zależy. Jestem teraz bardzo otwartą osobą. Prowadzę bardzo otwartego Instagrama, ludzie dość często proszą mnie o udział w sesjach zdjęciowych, a ja wrzucam wszystko do mediów społecznościowych. Nawet moi współpracownicy mogą to zobaczyć – mam na myśli zdjęcia, na których jestem nagi. Po prostu zawsze staram się upewnić, że im to nie przeszkadza, zanim to zobaczą, albo po prostu mówię im, że na moim profilu są treści z nagością, żeby mogli wziąć to pod uwagę, zanim zaczną mnie obserwować na Instagramie.

Do you ever talk to people you’re close with about the topic of nudity? Does it come up? Do you, do you have an opportunity to talk about it?

I think at some point it became a part of my life that now stays with me everywhere it can. When I meet new people I always ask them very polite questions like "Can I be topless now here?" Or "Can I take my socks off?" Or "Will you be okay if I remove this part of my wardrobe right now?". And yeah, if everything goes well, actually after some time I will be just as naked as they are comfortable with in their presence.

This is one of the things that are important for me now and it’s one of the key things that I have to be on the same page with others - the way we understand nudity, to be able to build any relationship with them. I talk about it with any of the potential partners before it goes too far. I think in every one of my last relationships I was naked half of the time. But with other people... Well, it depends. I am a very open person right now. I can have a very open Instagram and people are asking me to participate in their photoshoots pretty often and I post everything on social media and even my coworkers can see that, I mean photos where I'm naked. I just always try to make sure that they are okay with it before they will see it or I will just tell them that I have some naked content on my page so they can take it into consideration before they follow me on Instagram.

To kolejny temat, o którym chciałem porozmawiać. Jak wszedłeś do świata fotografii i pozowania do aktów oraz jak się czułeś, gdy robiłeś to po raz pierwszy?

Jedna z moich partnerek zaprosiła mnie na imprezę, na którą najpierw trzeba było uzyskać weryfikację od organizatorów. Aby to zrobić, należało posiadać profil na jednej z platform społecznościowych dla społeczności fetish – tylko po to, by udowodnić, że ty to ty (ponieważ używają dowodów osobistych do identyfikacji użytkowników). Na tej platformie trzeba było mieć opublikowane jakieś zdjęcia. Moja partnerka powiedziała więc, że może mi zrobić kilka fotek, żeby mnie zweryfikowali, co pozwoliłoby mi później dostać zatwierdzenie na tę imprezę. Byłem nieco pełen obaw, bo nie czułem się zbyt komfortowo, pozując w sposób seksualny. W tamtym momencie nagość była dla mnie oderwana od kontekstu seksualnego. Do tego stopnia, że gdy byłem z dziewczyną na randce i lądowaliśmy u mnie, a ona wychodziła naga spod prysznica, myślałem po prostu: „no cóż, okej, nic wielkiego”.

That's another topic I wanted to talk about. How did you enter the world of photography and posing for nude photos and how did you feel when you did that for the first time? What was the occasion?

One of my partners invited me to a party where you first had to receive a verification from the managers. To do so you had to have a profile on one of the social media platforms for fetish community just so you could prove that you’re you (as they use ID cards to identify the users). And on that platform you had to have some pictures posted. So my partner told me that she could take a couple of pictures of me so they would verify me and later I would be approved for that party. I was a little apprehensive because I wasn’t very comfortable about posing in a sexual way. At that moment nudity was for me detached from sexual context. To the point that when I was with a girl on a date and we ended up at my place and she got out of the shower naked I was just “well, ok, no big deal.”


Nie wywarła wrażenia, na jakie liczyła?
 

Powiedziałem jej: „czuj się jak u siebie”, więc tak zrobiła, a że sam byłem do tego przyzwyczajony, nie zareagowałem tak, jakby działo się coś nadzwyczajnego. Ale wracając do głównego wątku – pozowanie nago było w tamtym momencie tak bardzo niezwiązane z moją seksualnością, że czułem się nieco nieswojo, musząc z powrotem połączyć nagość z seksem, żeby zapozować. Zrobiliśmy te zdjęcia i mimo wszystko je opublikowałem. Dostałem pozytywny feedback, a potem poszedłem na imprezę, gdzie ludzie zaczęli mnie o nie dopytywać. Podobały im się, więc zacząłem do nich podchodzić z większą akceptacją. Później jedna z moich znajomych, która była modelką i również miała profil na tamtej stronie, zaczęła mnie obserwować. Powiedziała o mnie swojej fotografce, a kiedy ta potrzebowała modela do aktów, zapytała mnie, a ja się zgodziłem. Potem zapraszała mnie na kolejne sesje, wspomniała o mnie innym fotografom, oni też zaczęli mnie zapraszać, więc coraz bardziej się do tego przyzwyczajałem.

She didn’t make the impression she was hoping for?

I told her to “make yourself at home” so that’s what she did and being used to doing that myself, I didn’t react like it was out of the ordinary. But going back to the main topic, posing naked was so unrelated to my sexuality at the moment that I felt a little bit uncomfortable to bring the sexuality back to the nudity and to pose. We took those pictures and I posted them anyway. I got some positive feedback on them, then came to the party where people started to ask me more about them. They liked them so I then became more OK with them. Then one of my friends who was a model who also had a profile on that website, followed me and she told her photographer about me and when that photographer needed a male model to pose naked she asked me and I said OK. Then she invited me to more photoshoots, she told other photographers about me and they also started to invite me so I got more used to it. 

Czy uważasz, że publikowanie nagich zdjęć stało się kolejną formą wolności, odwagi czy czegoś w tym rodzaju? Po prostu wystawieniem tego na widok publiczny? Czy to dla Ciebie tylko portfolio?

Nie traktuję tego jako portfolio, chociaż zacząłem otrzymywać wiele opinii od osób, które albo okazjonalnie robią mi zdjęcia, albo uczestniczą w tym w inny sposób – np. pomagając na planie – że gdybym chciał, mógłbym zostać modelem. Nie jest tak, że nie jestem zainteresowany. Brzmi to interesująco. Brzmi wyjątkowo. Ciekawiłoby mnie, jak to wygląda od środka. Ale nie na tyle, bym sam o to zabiegał i wkładał w to wysiłek. Dopóki ludzie proszą mnie o udział w sesjach, jest w porządku, ale nie jestem pewien, czy będę dążył do tego w sposób komercyjny.

Myślę, że to nie tyle portfolio, co raczej pewien przekaz. Bo widzisz, ludzie w mediach społecznościowych są przyzwyczajeni do kobiecej nagości, ponieważ to kolejny sposób na zarabianie pieniędzy. Są modelki, dla których jest to źródło dochodu. Myślę, że moglibyśmy dużo rozmawiać o przyczynach tego stanu rzeczy, ale wiele z nich pada ofiarą męskiej widowni, która nie traktuje ich dobrze. Uprzedmiotawiają je i tworzą podwójne standardy piękna dla innych kobiet. Kiedy ja publikuję coś ze swoim nagim ciałem, mam otwartą sekcję komentarzy. Nie jestem osobą publiczną. Nie jestem twórcą internetowym. Obserwują mnie głównie znajomi, więc to nic wielkiego. Mimo to nie otrzymałem żadnych komentarzy w stylu: „Powinieneś się wstydzić” czy coś podobnego. Raz czy dwa dostałem komentarz z zupełnie innego powodu, typu: „Powinieneś się wstydzić kolczyka w sutku. Powinieneś go zdjąć” – od jakiegoś faceta – ale nic o kształcie mojego ciała czy niedoskonałościach, takich jak blizny.

Pewnego razu pewna dziewczyna zaprosiła mnie na sesję. Szukała modela, który zgodziłby się pozować w damskich sukienkach. Tak się złożyło, że miałem kilka sukienek pozostałych po innej, podobnej sesji. Wciąż można znaleźć te zdjęcia na samej górze mojego profilu – jestem tam w czerwonej sukience, pozując w typowo kobiecych pozach, z wygiętymi plecami, w sukience lub szpilkach. A jeśli przewiniesz mój profil niżej, znajdziesz bardzo umięśnione pozy, sesje pokazujące tężyznę w typowo męskich rzeczach.

Więc tak, po prostu pokazuję, że jest wiele sposobów na eksponowanie siebie nago lub w ubraniu. Że ubrania to tylko narzędzia i nie ma czegoś takiego jak męskie czy żeńskie ubrania. Nie ma czegoś takiego, jak bycie nagim i z tego powodu pożądanym, albo bycie ubranym i nieoczekiwanie od nikogo niczego o charakterze seksualnym. Nie ma nic złego w posiadaniu niedoskonałości ciała i można wieść normalne, codzienne życie, ubierając się inaczej niż inni lub nie ubierając się wcale w wolnym czasie.

Nie próbuję robić z tego wielkiego halo. To nie jest moja misja życiowa, ale to po prostu miła rzecz – myśleć, że mogę chociaż w niewielkim stopniu przyczynić się do dzielenia się historią o tym, jak być sobą i nie wstydzić się swojego ciała, tego jak się ubierasz lub czy w ogóle się nie ubierasz.

Do you think that publishing your nude photographs became another form of freedom, bravery or something like that? Just putting it out there for the world to see? Or is it just a portfolio for you?

I don't treat it as a portfolio although I started to receive a lot of commentaries from people who either do photos of me occasionally or participate in other ways, like helping on the stage that I could become a model if I wanted to. It's not that I'm not interested. It sounds interesting. It sounds special. I would be curious to see how it works from the inside. But not enough for me to seek it and to put any effort into it. As long as people are asking me to participate in their photoshoots, all right, but I'm not sure if I will be chasing that in the commercial way.

I think that it's not that much of a portfolio, but more of a message because, you see, people on social media are used to female nudity because that's another way to earn money from that. There are models who are using it as an income source. I think we could talk a lot about the reasons for that but also a lot of them are victims of male audience who are treating them not in a good way. Objectifying them and creating double beauty standards for other women and stuff like this. And when I post something with my nude body I have my comment section open. I'm not a public figure myself. I’m not a content creator, yeah? I mostly have only friends following me, so it's not a big deal. But still, I didn't receive any comments like  "You should be ashamed of yourself" or something like that. Once or twice I got a comment for a completely different reason, like "You should be ashamed of your nipple piercing. You should take it off" from a guy but nothing about my body shape or imperfections like scars or something like this.

Once this girl invited me for a photoshoot. She was looking for a male model who would be okay to pose in women's dresses. And it so happened that I had some dresses left over from another similar photoshoot. You can still find those pictures at the very top of my page where I am in a red dress posing in typically female poses with a back arched and in a dress or high heels, stuff like this. And if you scroll down my profile you will find pretty muscular poses, pretty muscular photoshoots with average poses in average male things.

So yeah, I am just showing that there are many ways that you can expose yourself naked or dressed. That clothes are just instruments and there is no such thing as male clothes and female clothes. There's no such thing as being naked and for this reason desired or being dressed and not expecting anybody to do something sexual to you. There's nothing bad about having imperfections with your body and you can live day-to-day regular life dressing differently than others or not dressing at all in your free time.

I'm not trying to make a big deal out of it. This is not my mission in this world, but it's just some nice thing to do, to think that I can at least somehow play a small part in sharing the story of how you can be yourself and not be ashamed of your body, how you dress or not dress at all.

Czy to również odpowiedź na pytanie, dlaczego zdecydowałeś się wziąć udział w projekcie Nude Morning?

Tak. Nie mam zbyt wiele do dodania w tej kwestii, bo to po prostu krótkie „tak”. Nie pamiętam dokładnie, jak trafiłem na sam projekt. Czasami ludzie po prostu podsyłają mi linki i mówią, że to mogłoby mnie zainteresować – i tak to mogło wyglądać. Albo po prostu trafiłem na jeden z twoich postów z innych projektów na profilu kogoś, kto cię obserwuje. Nie pamiętam, jak cię znalazłem, ale pamiętam, że gdy tylko zobaczyłem ten projekt, byłem pewien, że to coś, w czym chciałbym wziąć udział. To wydawało mi się bardzo bliskie temu, jak ja postrzegam świat i piękno.

Is that also an answer to the question of why you decided to take part in Nude Morning project?

Yes. I don't have that much to say about this because yeah, that's a simple yes.

I don't remember how I stumbled upon the project itself. Sometimes people just send me links and say that you might be interested in this and this is that’s one way it could have happened. Or just found one of your posts from different projects on one of your followers’ profiles. I don't remember how I found you, but I remember that once I saw the project, I was sure it was something I would be interested in taking part in. It felt very similar to how I feel about the world and beauty.

Jak się czujesz przed sesją? Co sądzisz o spotkaniu, w którym całkowicie unikniemy pozowania i jakiegokolwiek kontekstu seksualnego?

Jesteś właściwie pierwszą osobą, którą spotkałem, zajmującą się tym w taki konkretny sposób. Właśnie dlatego mnie to zaciekawiło i sam zrobiłem pierwszy krok, kontaktując się z Tobą i decydując na udział – w przeciwieństwie do tego, jak to zazwyczaj u mnie wygląda, gdy to ja jestem zapraszany na sesję.

Mam kilka swobodnych zdjęć, na których jestem nago, ale niewiele z nich mogę swobodnie opublikować, ponieważ albo występują na nich inne osoby, albo moje części intymne są na nich wyeksponowane w sposób, w jaki nie chciałbym ich pokazywać.

Chciałbym po raz pierwszy zrobić to w bardziej naturalny sposób – tak, bym po prostu wykonywał swoją codzienną rutynę i pokazał ludziom, że to zwyczajna sprawa, a nie wybrany dzień, w którym zdjąłem ubrania, żeby się popisywać i prężyć mięśnie na Instagramie. To jestem ja na co dzień – w pozach, w których widać ślady na moim ciele czy inne takie rzeczy – i chcę pokazać, że nagość nie dotyczy tylko seksualności.


And how do you feel before the session? How do you feel about this session in which we're going to completely avoid posing and any sexual context?

You are actually the first person I met who is doing it in this particular way. This is why I was interested in it and took a first step in contacting you and participating compared to how it normally works with me, where usually I’m the one who gets invited to a photoshoot.

I had some casual photos taken of myself naked, but not many of them I can post freely, because there are other people involved in these pictures or I am on these pictures with my private parts exposed the way I would not like them to be shown.

I would like to do it for the first time in a more casual way where I would be doing my normal day to day routine and show people that it's a casual thing and not about choosing a day where I took my clothes off to show off and flex muscles on Instagram. This is actually me every day in the poses in which you could see marks on my body or stuff like this and understand that nudity is not only about sexuality.

I jak było?

Super! Dokładnie to, czego szukałem od jakiegoś czasu! Obydwoje byliśmy nadzy, co od razu jest plusem. Nie było z twojej strony żadnych uwag ani próśb w stylu: „spójrz na mnie / odwróć wzrok / obróć się / zegnij kolano / stań tak itp.”. Po prostu byłem sobą. Robiłem swoje jak zwykle, po prostu żyłem, właściwie odhaczając punkty z mojej codziennej listy zadań. I wiem, że mamy kilka świetnych ujęć. Bardzo się cieszę, że mój kot wyszedł i postanowił przez chwilę się ze mną pobawić. Na 100% wydrukuję te zdjęcia z nim i postawię na drewnianym biurku obok innych fotografii upamiętniających wiele wyjątkowych dla mnie chwil. Współpraca z tobą była przyjemnością. Doceniam profesjonalizm.

And how was it?

That was cool! Exactly what I was looking for for some time! We were both naked, which is an instant plus. There were no comments or requests from you like „look at me/look away/turn around/bend your knee/stand like that etc.” I was just me. Doing my thing as usual, just living my life, actually going through my routine list. And I know we got some awesome pictures. I am so happy my cat came out and decided to play with me for a minute. I will with 100% guarantee print these pictures with him and put them on the wooden desk with other photos of many special moments I have. It was a pleasure to work together. Appreciate the professionalism.