J. (16.10.2021)

Czym jest dla Ciebie nagość?

Jakąś formą wolności i naturalności. Czuję, że mogę wszystko, nic mnie nie krępuje.

What does nudity mean to you?

Some kind of freedom and naturalness. I feel like I can do anything, nothing holds me back.

Zawsze tak było?

Jak byłam młodsza, to w ogólnie nie zauważałam, że jest coś takiego jak zabroniona nagość, jak jest to teraz dość mocno odbierane. Wychowywałam się w towarzystwie kobiet, potem trenowałam piłkę ręczną. W domu, w szatni, nie było krępowania się czy wstydu związanego z nagością. 

Was it always like that? 

When I was younger, I didn't even notice there was such a thing as forbidden nudity, the way it's pretty strongly perceived now. I grew up around women, then I played handball. At home, in the changing room, there was no awkwardness or shame around nudity. 

Czyli ta swoboda wynikała już z Twojego wychowania?

Tak, u mnie w domu nigdy nie było jakiegoś chowania się. Raczej nie mówiło się „ubierz się, bo nie wypada”, a prędzej „ubierz się, bo zimno”. Fakt, że nie było też tak, że celebrowaliśmy nagość, ale to nigdy nie był temat tabu. Nie pamiętam, by kiedykolwiek mama czy tata mnie w tej kwestii strofowali. W domu. Bo jak gdzieś wychodziłam i miałam za krótką spódniczkę, to oczywiście było mówione, że nie wypada... Ale w domu to była bezpieczna przestrzeń.

So that ease came from your upbringing? 

Yeah, at home we never had any hiding going on. It was less "get dressed, it's not proper" and more "get dressed, it's cold." Sure, we didn't celebrate nudity either, but it was never a taboo topic. I don't remember my mum or dad ever telling me off about it. At home. Because when I went out somewhere with a skirt that was too short, they'd obviously say it wasn't appropriate… But at home it was a safe space. 

Czyli nie potrzebowałaś jakiegoś wyjątkowego wydarzenia w życiu, żeby się pogodzić czy w ogóle zapoznać ze swoim ciałem?

Nie. Oczywiście były kompleksy, które głównie rodziły się w szkole, ale myślę, że dlatego, że byłam w miarę O.K. z nagością, to jakoś sobie z tym sama poradziłam. Sama zaakceptowałam swoje ciało takim, jakie jest.

So you didn't need some special event in your life to make peace with your body or even get to know it? 

No. Sure, there were insecurities, which mostly came from school, but I think because I was reasonably O.K. with nudity, I managed to deal with it on my own. I accepted my body as it is. 

Co Twoim zdaniem najmocniej determinuje nasz stosunek do nagości?

Chyba jednak społeczeństwo, media. Z tym, że też mam poczucie, że jeśli w dzieciństwie i okresie dojrzewania jest zasiana jakaś wątpliwość, to wydaje mi się, że jest się wtedy bardziej podatnym na to kreowanie przez społeczeństwo, koleżanki, chłopaków. Masz słabsze fundamenty.

What do you think most strongly determines our attitude towards nudity? 

I think it's society and the media. Though I also feel that if some doubt gets planted during childhood and adolescence, you become more susceptible to being shaped by society, friends, boys. Your foundations are weaker. 

Teraz już sama starasz się działać w imię oswajania ludzi z nagością i cielesnością. Jakie były Twoje motywacje?

Nie odbieram nagich sesji zdjęciowych, w których wzięłam udział, jako mojej misji. Znalazłam sobie ludzi, którzy nie mają problemu z nagością i lubię się takimi ludźmi otaczać. Nie robimy z nagości sztucznego problemu.

Now you yourself try to help people get comfortable with nudity and physicality. What were your motivations? 

I don't see the nude photo sessions I've taken part in as some kind of mission. I found people who don't have a problem with nudity and I like surrounding myself with those kinds of people. We don't make nudity into some artificial problem. 

A zauważyłaś w tych ludziach jakąś wspólną charakterystyczną cechę?

Wiesz co? Jakąś taką swobodę i może nie pewność siebie, bo to nie zawsze ma dobry wydźwięk, ale pogodzenie się, naturalność, otwartość. Mam poczucie, że ludzie, którzy nie mają problemu z własnym ciałem, nie kreują jakichś beznadziejnych problem, tzn. nie szukają dziury w całym. Są bardziej na luzie z życiem i wydaje mi się, że są dużo bardziej czuli. Oczywiście mówię to z mojego doświadczenia.

Did you notice any common trait in those people? 

You know what? A kind of ease and maybe not confidence exactly, because that doesn't always have a good ring to it, but acceptance, naturalness, openness. I feel like people who don't have a problem with their own body don't create pointless problems – they don't go looking for trouble. They're more relaxed about life and it seems to me they're much more sensitive. Obviously I'm saying this from my own experience. 

Czy myślisz, że nagość może być w jakiś sposób terapeutyczna?

Tak! Totalnie! To się widzi na wszystkich sesjach jak np. Ciałobrazy Natalii Miedziak-Skoniecznej, w których wiele razy brałam udział z innymi kobietami. Ja też  przez to przeszłam po pierwszej nagiej sesji. Miałam takie ciężkie do opisania uczucie, jakbym zrobiła się lżejsza. Ale ja mam tak dziwnie, że się dużo lepiej i swobodniej czuję nago niż w ubraniach. Ja wiem jakie mam ciało i jak wyglądam nago, a ubrania mnie jakby deformują. Bardziej mnie stresują niż sama nagość.

Do you think nudity can be therapeutic in some way? 

Yes! Totally! You can see it at sessions like Natalia Miedziak-Skonieczna's Ciałobrazy, which I've taken part in many times with other women. I went through it myself after my first nude session. I had this feeling that's hard to describe, like I'd become lighter. But I have this weird thing where I feel much better and freer naked than in clothes. I know what my body is like and what I look like naked, whereas clothes kind of distort me. They stress me out more than nudity itself. 

A jak się zaczęło branie udziału w takich inicjatywach i jak było za pierwszym razem, kiedy musiałaś jednak przełamać tę barierę podzielenia swojej nagości z innymi ludźmi? I jak w ogóle czujesz się w takich sytuacjach?

No ja bym to podzieliła, bo jeśli np. chodzi o takie miejsca jak sauny, gdzie zaleca się być nago czy przebieralnie na basenie, to zupełnie nie mam z tym problemu. Nigdy się specjalnie nie chowałam do tych kabinek, żeby się przebrać. Ale to też wynika z tego, że te 8 lat grałam w piłkę ręczną i to było normalne, że się razem przebierałyśmy i nikt się nie chował. Byłam z tym oswojona. 

And how did it start, getting involved in initiatives like that, and how was it the first time you had to break through that barrier of sharing your nudity with other people? And how do you generally feel in those situations? 

Well, I'd split that, because when it comes to places like saunas, where you're meant to be naked anyway, or pool changing rooms, I have absolutely no problem with that. I never particularly hid in the cubicles to change. But that also comes from playing handball for 8 years – it was totally normal for us to change together and nobody hid. I was used to it. 

Jeśli jednak chodzi o sesje zdjęciowe, to tam ktoś jest jakby skupiony na tej mojej nagości.  Jak ten obiektyw jest na ciebie skierowany, to to jest jednak stresujące, że moja nagość i ja jesteśmy w jakimś tam centrum. To było trudne, jeśli chodzi o pierwszą sesję.

Mam to jakoś podzielone – dla bliskich, znajomych, przyjaciół nie mam z tym problemów, ale jeśli mam z tym wyjść dalej, to robi się trochę stresujące. Ale nie jakoś bardzo. Podczas pierwszej sesji zdjęciowej nie stresowało mnie to, że byłam naga, tylko to, że był obiektyw. To był mój problem. Ale spodobało mi się.

When it comes to photo sessions though, someone is kind of focused on my nudity specifically. When that lens is pointed at you, it is stressful knowing that my nudity and I are sort of at the center of it. That was tough when it came to the first session. 

I have it kind of split – with close friends and acquaintances I have no problem with it, but if I have to take it further, it gets a little stressful. But not that much. During my first photo session it wasn't being naked that stressed me, it was the lens. That was my issue. But I liked it. 

A sama kwestia podzielenia swojej nagości z innymi nagimi pozującymi?

Dla mnie nagość nie jest w ogóle intymna, kiedy jest pozbawiona kontekstu. Nie mam np. problemu z tym, że jakaś obca osoba widzi moje nagie zdjęcie. Ja nie pokazuję jej mojego świata, mojej wrażliwości, moich myśli. Wiadomo, Ciałobrazy np. są w jakiś sposób intymne i obudowane też przyjaźnią, więzią z kobietami i to jest duże wydarzenie, ale pomimo nagości ja nie czuję, żebym pokazywała więcej, niż chcę, więc to nie jest dla mnie problem. Wiadomo, trzeba obdarzyć zaufaniem siebie i osoby, które z tobą pozują. Niekoniecznie jest to doświadczenie na poziomie duchowym, ale zawsze jest to pewna lekcja zaufania. Wiem też, że miałam duże szczęście, że nigdy nie zostałam w życiu jakoś słabo skomentowana. Nigdy się nie zdarzyło coś takiego, by ktoś negatywnie ocenił to, jak wyglądam. Nawet na Instagramie nie posypały się na mnie żadne hejty.

And what about sharing your nudity with other people who are posing naked? 

For me nudity isn't intimate at all when it's stripped of context. I don't have a problem, for example, with some stranger seeing a nude photo of me. I'm not showing them my world, my sensitivity, my thoughts. Obviously Ciałobrazy, for instance, are intimate in some way and wrapped in friendship and a bond with the women, and it's a big deal, but despite the nudity I don't feel like I'm showing more than I want to, so it's not a problem for me. Obviously you need to trust yourself and the people posing with you. It's not necessarily a spiritual experience, but it's always some kind of lesson in trust. I also know I've been really lucky that nobody has ever said anything bad about me. It's never happened that someone judged my appearance negatively. Even on Instagram I've never been hit with any hate. 

To jak reagują na Twoje zdjęcia znajomi?

Wszyscy chyba wiedzą. Miałam takie sytuacje, w których czasem zauważałam czyjeś skrępowanie na widok moich zdjęć, ale nigdy jakoś nie miałam z tym problemu. Ja mam też ten komfort, że nie wykonuję pracy, przez którą nie mogłabym robić tego, co chcę. Mam też szczęście do partnerów, którzy zawsze mnie wspierali, nigdy nie byli zazdrośni.

So how do people you know react to your photos? 

I think everyone knows by now. There have been times when I noticed someone's embarrassment looking at my photos, but it never really bothered me. I also have the comfort of not doing a job that would stop me from doing what I want. I'm lucky with partners too – they've always supported me and were never jealous. 

A jak rodzice lub siostry?

Siostry nie rozumieją albo podziwiają. Rodzina od jakiegoś czasu się przyzwyczaiła i wspiera. Przed moimi rodzicami nie to, że coś ukrywałam, ale po prostu nie chodziłam i się nie chwaliłam. Jak mama zobaczyła, to nie komentowała za bardzo. Może raz i to bardziej z troski, niż oburzenia. Mój tato nawet sobie zażyczył jedno zdjęcie z Ciałobrazów do salonu. To było bardzo miłe. Trochę im to zajęło, ale też oni są innym, inaczej wychowanym pokoleniem.

And your parents or sisters? 

My sisters either don't get it or they admire it. The family has gotten used to it over time and is supportive. It's not that I was hiding anything from my parents, I just didn't go around showing it off. When my mum saw it, she didn't say much. Maybe once, and more out of concern than outrage. My dad even asked for one photo from Ciałobrazy to put in the living room. That was really sweet. It took them a while, but they're also a different generation, raised differently. 


A miałaś kiedykolwiek konieczność lub potrzebę, by komuś to wytłumaczyć albo przekonać?

Ja nie mam w ogóle poczucia, że biorę udział w wielkiej misji. Bardziej przekonuję tym, że coś robię i jak się komuś to spodoba, to idzie za mną, a nie, że komuś tłumaczę. Nawet jakaś tam znajoma, która wcześniej była mocno na nie, jak zobaczyła, że ja „wciąż żyję” po tych wszystkich nagich sesjach, to się po jakimś czasie sama dla siebie zdecydowała na nagą sesję. Ja myślę, że słowami się tego i tak nie wytłumaczy tak dobrze, jak swoim przykładem. A tak naprawdę jak ktoś nie chce lub nie jest gotowy, to nawet największe tłumaczenia go nie przekonają. I jednocześnie jak ktoś jest gotowy, to nawet nie potrzebuje namawiania, bo sam tego szuka i widzi, co jest dla niego dobre i na co jest gotowy. Ja też bardzo nie lubię jak mi ktoś mówi, że coś muszę, więc może stąd sama innym ludziom też nie mówię, że cokolwiek muszą.

Did you ever have to or feel the need to explain it to someone or convince them? 

I don't feel at all like I'm on some big mission. I convince more through what I do – if someone likes it, they follow along, rather than me explaining things to people. There was even this acquaintance who was firmly against it before, and when she saw that I was "still alive" after all those nude sessions, after a while she decided to do a nude session for herself. I think you just can't explain it as well in words as you can by example. And honestly, if someone doesn't want to or isn't ready, even the longest explanation won't convince them. And at the same time if someone is ready, they don't even need convincing, because they're looking for it themselves and can see what's good for them and what they're ready for. I also really hate when someone tells me I have to do something, so maybe that's why I don't tell other people they have to do anything either. 


Co Twoim zdaniem można by zmienić w społecznym podejściu do nagości?

Ja żyję w lekkiej bańce, więc nie do końca widzę te „najgorsze sytuacje”. W sumie najbardziej mnie wkurza, że nagość jest tak mocno połączona z erotyką i seksualnością. Strasznie mnie to drażni, bo jest tak wiele odcieni nagości, z których erotyzm to ledwie skrawek. To też jest bardziej skierowane w kobiety niż mężczyzn, więc to warto by było zmienić.  W sumie ciała mamy wszyscy i wszyscy widzimy jak one wyglądają. To nie jest coś nadzwyczajnego jak wygląda człowiek. A jednak staramy się to wszystko chować. „Jak już jest na wierzchu, to na pewno chodzi o seks.” Takie podejście mnie bardzo drażni. Bo niekoniecznie! Drażni mnie też to, że mój Instagram jest często odbierany jako erotyczny, a ja w ogóle nie mam takiej intencji i nie chcę być tak odbierana. Ale też nie mam wpływu na to jak inni ludzie odbierają nagość. U mnie w ogóle się ta granica trochę przesunęła. Ja np. chodzę bez stanika, bo tak mi jest wygodnie i jak np. gdzieś mi coś zawieje i na chwilę odsłoni mi pierś, to też jakoś tego nie przeżywam, a widzę po swoich znajomych, że nawet jak nikt nie widział, to się potrafią zapowietrzyć i jest koniec świata.

What do you think could be changed in society's approach to nudity? 

I live in a bit of a bubble, so I don't fully see the "worst situations." What actually bugs me most is that nudity is so strongly linked to eroticism and sexuality. It really irritates me, because there are so many shades of nudity, and eroticism is barely a sliver of that. It's also aimed more at women than men, so that would be worth changing. We all have bodies and we all see what they look like. There's nothing extraordinary about what a person looks like. And yet we try to hide it all. "If it's on show, it must be about sex." That attitude really gets to me. Because not necessarily! It also irritates me that my Instagram is often seen as erotic, when I have absolutely no such intention and don't want to be perceived that way. But I also have no control over how other people see nudity. For me that line has shifted a bit. Like, I go without a bra because it's more comfortable, and if the wind blows something aside and exposes my breast for a moment, I don't make a big deal of it – whereas I can see from friends that even when nobody saw anything, they can totally freak out like it's the end of the world. 


A dlaczego w swojej twórczości za temat obrałaś sobie właśnie nagość?

Mówiąc niegórnolotnie, studiowałam architekturę i byłam już zmęczona budynkami. :) Zawsze bardziej lubiłam i byłam zainteresowana ludźmi. Lubię z nimi spędzać czas, poznawać ich, obserwować. Zawsze byłam bardziej na ludziach skupiona. Architektura mnie totalnie wymęczyła, więc w pewnym momencie stwierdziłam, że pójdę za tym, co mnie naprawdę interesuje. Ludzie wydają mi się ciekawsi i ciała ludzkie są piękniejsze od budynków. Są dwa takie same domy, ale nie ma dwóch takich samych ciał.

And why did you choose nudity as the subject of your creative work?

To put it plainly, I studied architecture and was tired of buildings. :) I always liked people more and found them more interesting. I like spending time with them, getting to know them, watching them. I was always more focused on people. Architecture completely wore me out, so at some point I decided to follow what really interests me. People seem more interesting to me and human bodies are more beautiful than buildings. There are two identical houses, but there are no two identical bodies. 

Dlaczego wzięłaś udział w Nude Morning?

Głównie dlatego, że nie widziałam wcześniej podobnego projektu i wydaje mi się on taki nietypowo odważny. Tzn. odważny, bo to jest jednak nagość w kontekście codzienności. To nie jest sesja w wykreowanej rzeczywistości, w sensie w studio czy coś, tylko w domu, więc myślę, że może być bardziej odbierana jako erotyczna przez to, że nie ma w niej kreacji. Tu widzę tę odwagę. Bo teraz, żeby pokazać  na zdjęciach nagość, to koniecznie trzeba mieć pretekst. Trzeba móc nazwać coś sztuką i dopiero wtedy można. A tu jest taka większa intymność. Pokazujesz i siebie i swoje otoczenie. Mam wrażenie, że przez to dużo więcej otwierasz tej prywatności, rytuałów.

Why did you take part in Nude Morning? 

Mainly because I hadn't seen a similar project before and it seems unusually bold to me. Bold because it's nudity in the context of everyday life. It's not a session in some constructed reality – like a studio or something – but at home, so I think it can come across as more erotic precisely because there's no staging. That's where I see the courage. Because nowadays, to show nudity in photos, you absolutely need a pretext. You have to be able to call it art and only then it's allowed. But here there's a greater intimacy. You're showing yourself and your surroundings. I feel like because of that you open up so much more of your privacy, your rituals. 

I jak było?

Najlepiej!

And how was it? 

The best!